Gdy nie sposób skontaktować się z linią lotniczą. Wzywamy przewoźnika do zapłaty.

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Ubiegasz się o odszkodowanie, ale nawiązanie kontaktu z przewoźnikiem graniczy z cudem? Sprawdź jak skutecznie doręczyć wezwanie do zapłaty i wyegzekwować pieniądze za odwołany lot.

Czy można starać się samodzielnie o odszkodowanie za odwołany lot? Odpowiedź jest oczywista – każdy pasażer powinien mieć możliwość łatwego kontaktu z przewoźnikiem i szybko otrzymać pieniądze bez pomocy prawnika. Niestety czasami nawiązanie kontaktu z przewoźnikiem graniczy z cudem.

Kilka tygodni temu pan Konrad zlecił nam odzyskanie odszkodowania od linii Ryanair za odwołany lot z Sofii do Berlina. Doskonale znał swoje prawa i miał świadomość, że powinien otrzymać kwotę 400 euro. Sęk w tym, że Ryanair zgłoszenia przyjmuje tylko i wyłącznie przez dedykowany formularz kontaktowy na swojej stronie internetowej. I jak na złość, formularz ten uporczywie nie pozwalał na wysłanie zgłoszenia. Za każdym razem odrzucał nazwisko pasażera podając, że nie pokrywa się ono z numerem rezerwacji. Przypadek? Wystarczy wpisać odpowiednie słowa w wyszukiwarkę Google aby przekonać się, jak wielu pasażerów natrafia na ten sam problem. I choć nie podejrzewamy Ryanaira o celowe utrudnianie kontaktu, to większość pasażerów po kilku próbach zwyczajnie poddaje się i rezygnuje z dalszej walki o odszkodowanie.

Czytaj również: Czego linie lotnicze nie mówią swoim pasażerom

Co w takiej sytuacji może zrobić zdany na siebie pasażer w starciu z jedną z największych linii lotniczych Europy? Pierwszy krok to wysłanie na adres siedziby przewoźnika wezwania do zapłaty z wyznaczonym terminem, od którego zaczniemy naliczać karne odsetki. Warto wcześniej poszukać sprawdzonego wzoru wezwania, które będzie zgodne z wymogami Kodeksu Cywilnego, aby w przyszłości dokument ten nie został podważony w sądzie. Wezwanie powinno zawierać uzasadnienie, w którym opisujemy okoliczności zdarzenia i podstawę prawną wypłaty odszkodowania. W przypadku opóźnionych lub odwołanych lotów jest to Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 roku nr (WE) nr 261/200, chociaż możemy również dochodzić innych roszczeń na podstawie Konwencji Montrealskiej, a nawet w oparciu o przepisy Kodeksu Cywilnego. Pamiętajmy, aby w wezwaniu wskazać numer konta do zapłaty w międzynarodowym formacie IBAN oraz kod SWIFT (uzyskamy go od swojego banku). Wezwanie musi być nadane listem poleconym. Dowód nadania to nasz koronny dowód, gdyby zaszła konieczność skierowania sprawy na drogę sądową.

Oczywiście droga listowna jest długa i nie gwarantuje, że linia lotnicza udzieli nam odpowiedzi. Warto poszukać w międzyczasie starych adresów e-mail przewoźnika, które oficjalnie już nie są obsługiwane. Zdarza się, że mimo wszystko korespondencja jest przeglądana i na co ważniejsze e-maile linia lotnicza odpowiada – głównie te, które mogą spowodować konsekwencje prawne. Jako ciekawostkę zdradzimy tajemnicę, że linie lotnicze, które oficjalnie nie posiadają kontaktowych adresów e-mail, po wielokrotnej wymianie listów z naszą kancelarią odszkodowawczą Refunds4.me same z siebie proponują powrót do XXI wieku i przejście na korespondencję elektroniczną. Jak się okazuje, skrzynki e-mail działają, a odpowiedzi na wezwania do zapłaty przychodzą nawet w kilka dni. Szkoda, że standard ten nie jest dla wszystkich.

Co jednak zrobić, jeśli linia lotnicza konsekwentnie ignoruje korespondencję pasażera? Nie pozostaje nic więcej, jak droga sądowa. Prawidłowo napisane i wysłane wcześniej wezwanie do zapłaty może znacznie skrócić czas potrzebny na zebranie dowodów i wniesienie pozwu sądowego. Sprawę sądową możesz założyć samodzielnie, lecz jeśli nie masz doświadczenia prawniczego, radzimy skorzystać z pomocy profesjonalnego radcy prawnego lub kancelarii adwokackiej.

Czytaj również: Gdy linia lotnicza zrzuca winę na złą pogodę

Korzystanie z pomocy prawnika może wiązać się z kosztami, takimi jak jego wynagrodzenie oraz opłaty sądowe. Koszty te powinny zostać zwrócone przez linię lotniczą gdy wygramy sprawę. Należy jednak pamiętać, że koszty reprezentacji prawnika są ograniczone przepisami i możemy otrzymać tylko część poniesionych wydatków. W razie przegranej sprawy nie tylko nie zobaczymy odszkodowania, ale nasz portfel zostanie szczuplejszy o wszystkie poniesione wydatki.

Nasza kancelaria Refunds4.me nie pobiera żadnych opłat za skierowane sprawy do sądu. Reprezentujemy Klienta wierząc, że wygrana jest po naszej stronie, a linia lotnicza zwróci nam wszystkie poniesione koszty bez pomniejszania wysokości odszkodowania.

Serwis Refunds4.me jest własnością firmy Kallax Polska Sp. z o.o. Sp.k. z siedzibą w Warszawie, ul. Solec 18 lok. B-21, 00-410 Warszawa.
KRS: 0000654154 NIP 5272791550 REGON 366177440. Wszystkie prawa zastrzeżone.